Siedząc dziś w swoim własnym gabinecie, czekając na pacjentkę, która pojawić się nie zapragnęła, po wspaniałym spotkaniu, z cudownym Dziewczęciem, które w śnie walczyło ze swoim własnym potworem, zaczęłam rozmyślać kiedy ja pokonałam anoreksję…

I dopiero dziś do mnie dotarło… To nie było wtedy, gdy wyszłam ze szpitala, to nie było wtedy, gdy zjadłam pierwszy raz posiłek z rodziną, to nie było wtedy kiedy zjadłam pierwsze ciacho, ani wtedy gdy zapomniałam ile ono miało kalorii…

Wygrałam gdy pokochałam siebie. Gdy zaakceptowałam niedoskonałości. Gdy zachciałam zdobywać więcej wiedzy. Gdy poczułam szczęście…

Wtedy właśnie wygrałam życie… !!

Dagmara

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *