Może i jest to banalne pytanie. Może jest to pytanie zupełnie niepoważne. Może jest to pytanie, na które nie chcemy znać odpowiedzi – a może wydaje się, że odpowiedzi w ogóle nie ma. Może jest to pytanie, którego nie chcemy zadać, bo boimy się co usłyszymy od siebie? A może po prostu nie mamy czasu, na to by je zadać? Przecież tak dużo się dzieje w naszym Życiu, że nawet nie ma czasu, żeby się zatrzymać na chwilę.

Ale może mimo wszystko, mimo tylu wątpliwości, warto je sobie zadać? Może warto zamknąć oczy i wyobrazić sobie siebie samego, stojącego przed lustrem, ze słowami na ustach, z myślą w głowie „tak, lubię siebie” bądź „tak, kocham siebie, takim jakim jestem”, „nie muszę w sobie nic zmieniać, żeby się z sobą zaprzyjaźnić”. Przecież zamknięcie oczu i wyobrażenie sobie tej sytuacji, zajmie zaledwie kilka sekund. Spróbujesz?

Bo co mogłabyś zrobić, jakbyś siebie pokochała? Co mogłabyś zrobić ze swoim Życiem, jak doszłabyś do wniosku, że jesteś super? Jak zaczęłabyś siebie traktować? Mam nadzieję, że na myśl o tym, pojawia się na Twojej twarzy uśmiech. Bo na mojej tak..

Bo jeżeli teraz miałybyśmy wyobrazić sobie, że stoi przed Tobą, Twoja ukochana Przyjaciółka, Siostra, Mama i masz powiedzieć Jej coś super fajnego – to robisz to pewnie z wielką radością, że możesz sprawić Jej radość, bo jest dla Ciebie tak ważna. Przecież mówienie, okazywanie uczuć naszym bliskim jest super! Prawda? A gdyby tak, z przekory, obok swojej Przyjaciółki, umiejscowić siebie i powiedzieć też coś dobrego sobie? Myślę, że mimo trudności, mogłoby być to piękne.

No bo co mogłabyś zrobić, gdybyś pokochała siebie? Myślę, że jedyną sensowną odpowiedzią jest – wszystko. Mogłabyś kupić sobie wymarzoną sukienkę i nie myśleć, o tym że pewnie źle w niej wyglądasz, bo tu brzuch widać, tu uda, no bo talia nie taka. Mogłabyś założyć ulubione kolczyki, których nie miałaś na uszach od kilku lat, bo komuś się nie podobały – a zależało Ci bardziej na opinii kogoś, niż na swojej. Mogłabyś mówić o swoich uczuciach i nie martwić się oceną ze strony otoczenia. Mogłabyś uwierzyć w siebie, w swoje możliwości, w swój sukces, w swój talent, dar, siłę, moc, kobiecość. Może mogłabyś zmienić pracę, za którą nie przepadasz, bo wierzyłabyś w to, że na pewno coś znajdziesz – przecież jesteś dobra! Może mogłabyś przerwać toksyczne dla siebie relacje. Może postawiłabyś siebie i swoje dobro na pierwszym miejscu? Może poszłabyś sama do kina / teatru i spędziłabyś czas tylko ze sobą? Może byłoby pięknie 😉

A może tak jak ja, poszłabyś do salonu tatuażu i żeby NIGDY nie zapomnieć o tym jak to jest doświadczyć miłości do siebie samego, wytatuowałabyś – kocham Cię.. Bo jak zdarzy Ci się, że zapomnisz o tym, że był w Twoim Życiu moment, kiedy bardzo siebie lubiłaś, będziesz miała na to namacalny dowód.

Asia

(zdjęcie – Anna Osiak)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *