Nie ma jednego klucza do szczęścia. Klucza, którzy otworzy Ci drzwi z napisem „happy”.

Zapewne taki w ogóle nie istnieje, ale to nie oznacza, że nie możemy być szczęśliwi 😉 Bo może i klucza na szczęście nie ma (kiedyś pokazywałyśmy Wam algorytm szczęścia), to na pewno istnieją sposoby na to, jak o to szczęście się starać. Pisząc dla Was jakiś czas temu tekst, wspominałam o tym czym dla mnie jest szczęście. Pisałam Wam wtedy o miłości do Świata, o mojej Rodzinie, o Pole Dance, pisałam Wam o tym jak spędzam czas, o lubieniu siebie, o spędzaniu czasu ze sobą samą. Udało mi się na przestrzeni lat zbudować swoje małe sposobiki na to jak osiągać szczęście w Życiu, jak przypominać sobie o szczęściu, jak wracać do szczęścia.

To co wywarło na mnie kilka lat temu ogromne wrażenie i bardzo dziękuję za to osobą, który mi to pokazały to.. KWADRAT WPŁYWU. Brzmi śmiesznie, banalnie, ale kwadrat okazał się być w moim Życiu niezbędnym narzędziem.

 

O co w nim chodzi? W mniejszym kwadracie wpisujesz rzeczy, na które masz wpływ – wszystko to, co swoją pracą możesz zmienić, co możesz osiągnąć, zdziałać. W większym kwadracie wpisujesz to na co nie masz wpływu i mieć nie będziesz! Bo tak i już. Co dalej? Swoją energię, siłę, chęci koncentrujesz zatem tylko na tym małym kwadracie. Wiem, że brzmi banalnie i może nierealnie, ale spróbuj – naprawdę. Warto zobaczyć i poczuć na co w naszym Życiu mamy wpływ, a na co go nie mamy. Bo jeżeli uświadomimy sobie, że nie możemy czegoś zmienić, jest większa szansa, że nie będziemy się na tym koncentrować, że odpuścimy, że będzie Nam lżej i lepiej. Bo jeżeli nie mamy na coś wpływu, to nie ma sensu się wypalać i robić coś, z czego i tak nie będzie efektów. W zamian, możesz dać coś „od siebie dla siebie” i skupić się na tym, na co masz wpływ 🙂

Asia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *