Asia mnie zainspirowała, dlatego i ja się o pole wypowiem…

Z góry przestrzegę, że wpisu Asi nie czytałam i nie wiem co u Niej jest napisane.
Pole dance… rura… rurka…
Niedawno rozmawiałam z koleżanką, która powiedziała mi, że to bardzo seksowny sport… Może i tak, pomyślałam sobie, spoglądając na sine stopy, kolana i ręce… Pokochaliśmy się z pole dance od pierwszego wejrzenia. Jak zaczęłam? Bardzo niedawno, jestem chyba po 10.zajęciach dziś. A że stosunkowo często chodzę, oznacza to, że moja przygoda trwa około miesiąca… Już dawno chciałam się zapisać, ale zawsze było coś ważniejszego. Dziecko, Mąż, praca, dom…
Aśka była kiedyś zła, smutna i wszystko na raz i powiedziała przez telefon, że idzie wyżyć się na „rurkę”. I to chyba było wtedy… Pomyślałam: dość wymówek! Weszłam na net i zaczęłam szukać lekcji indywidualnych, żeby móc chodzić z Zo. I stało się- znalazłam Elite i Kaśkę 🙂 Powiedziała, że dzieci jej nie przeszkadzają i za parę dni zaczęłam… Okupiłam już to kontuzją tricka, miliardem trylionów siniaków, otarciami a od dziś potłuczonym żebrem… i… najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że kurczę, chcę więcej!!!! Zła jestem na te bóle, bo Kaśka zabroniła mi dziś spotykać się z nią gdy mam kontuzję… Może ma ktoś pomysł jak wyleczyć żebro… do pojutrza??? Jestem otwarta..
Czemu pole dance? Bo to przekraczanie swoich granic, pokonywanie bólu, walka z grawitacją i z siłami dośrodkowymi i odśrodkowymi… To pokazanie sobie- że  potrafię. Że to, że urodziłam dziecko, to że przez pół roku w ciągu roku jestem z Nią sama – nie zatrzyma mnie, gdy tylko czegoś chcę. To spełnianie marzeń, bądź też ich kontynuacja. Kiedyś, strasznie dawno temu- tańczyłam. Super sprawa, super ludzi tam poznałam, dużo miejsc zobaczyłam. Chcę wrócić. Pole dance, w moim przypadku, to powrót do super chwil z dzieciństwa, taniec, akrobatyka, muzyka… To pokazanie, że mogę sięgać i szukać nawet, gdy jestem mamą i mam na swojej głowie cały dom i pracę. Sięgam i będę sięgać wyżej.
Bo tak!
Ps. Kaśka, a może jednak jutro??? Chociaż na spiny??? 😘❤
Dagmara

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *